Technologia elektrostymulacji – jak działa trening w kombinezonie?
Trening EMS (Electrical Muscle Stimulation), czyli elektrostymulacja mięśni, to innowacyjna metoda treningowa, która szturmem zdobyła rynek fitness w XXI wieku. Choć sama technologia znana jest w fizjoterapii i rehabilitacji od dziesięcioleci (używana m.in. do zapobiegania zanikowi mięśni u astronautów czy pacjentów po urazach), jej adaptacja do sportu rekreacyjnego to stosunkowo nowy trend. Trening polega na wykonywaniu prostych ćwiczeń fizycznych w specjalistycznym stroju (kamizelce i pasach na uda oraz ramiona), wyposażonym w elektrody. Urządzenie podłączone do stroju generuje bezpieczne impulsy elektryczne o niskiej częstotliwości, które bezpośrednio stymulują mięśnie do skurczu.
Podczas tradycyjnego treningu na siłowni, nasz mózg wysyła sygnał nerwowy do mięśnia, nakazując mu pracę. W treningu EMS impuls przychodzi z zewnątrz, co sprawia, że skurcz jest silniejszy, głębszy i angażuje jednocześnie znacznie więcej włókien mięśniowych niż jesteśmy w stanie aktywować wolą. Szacuje się, że podczas jednej sesji pobudzane jest nawet 90% aparatu mięśniowego, w tym niezwykle ważne mięśnie głębokie (stabilizujące), do których trudno dotrzeć konwencjonalnymi metodami. Co istotne, trening ten nie wymaga używania ciężkich hantli czy sztang, dzięki czemu nie obciąża stawów, ścięgien i kręgosłupa, będąc bezpieczną alternatywą dla osób po kontuzjach.
Efektywność czasowa – 20 minut, które zmieniają ciało
Największym atutem i magnesem przyciągającym do treningu EMS jest oszczędność czasu. Standardowa sesja trwa zaledwie 20 minut i powinna odbywać się 1-2 razy w tygodniu. Producenci i trenerzy przekonują, że te 20 minut odpowiada 3-4 godzinom intensywnego treningu na siłowni. Dzieje się tak ze względu na intensywność i jednoczesność pracy wszystkich grup mięśniowych. Podczas gdy na siłowni ćwiczymy partie ciała po kolei (dziś nogi, jutro plecy), EMS stymuluje całe ciało w tym samym momencie, wykonując tysiące skurczów w ciągu jednej sesji.
Efekty regularnego treningu EMS są wszechstronne. Przede wszystkim następuje szybki przyrost siły i wytrzymałości mięśniowej oraz ujędrnienie ciała. Intensywna praca mięśni gwałtownie przyspiesza metabolizm, co sprzyja redukcji tkanki tłuszczowej i cellulitu. Jest to również doskonała metoda na walkę z bólami pleców – wzmocnienie mięśni głębokich gorsetu tułowia przynosi ulgę osobom prowadzącym siedzący tryb życia. Trening odbywa się zawsze pod okiem certyfikowanego trenera personalnego, który dobiera parametry impulsu indywidualnie dla każdej partii mięśniowej i koryguje technikę wykonywanych ćwiczeń (przysiady, wykroki, deska), co gwarantuje bezpieczeństwo i skuteczność.
Dla kogo jest EMS, a kto powinien go unikać?
Trening EMS jest promowany jako rozwiązanie dla niemal każdego – od zapracowanych biznesmenów, którzy nie mają czasu na siłownię, przez osoby starsze chcące zachować sprawność, aż po zawodowych sportowców (piłkarzy, biegaczy), którzy traktują elektrostymulację jako uzupełnienie treningu motorycznego. Jest to idealna opcja dla osób, które nie lubią atmosfery tradycyjnych klubów fitness lub z powodów zdrowotnych nie mogą dźwigać ciężarów. Szybkie efekty i krótki czas trwania to ogromna motywacja do systematyczności.
Istnieją jednak bezwzględne przeciwwskazania do korzystania z treningu EMS. Ze względu na przepływ prądu przez ciało, z metody tej nie mogą korzystać osoby posiadające rozrusznik serca lub inne elektryczne implanty. Przeciwwskazaniem jest również ciąża, epilepsja (padaczka), aktywne choroby nowotworowe, miażdżyca w zaawansowanym stadium, przepukliny brzuszne czy stany zapalne i gorączka. Przed rozpoczęciem przygody z EMS warto wypełnić ankietę zdrowotną i w razie wątpliwości skonsultować się z lekarzem. Prawidłowo prowadzony trening EMS jest bezpiecznym i niezwykle skutecznym narzędziem do budowania formy w nowoczesnym, zabieganym świecie.